kobieta patrzy w przestrzeń szukając inspiracji

Skąd się biorą pomysły na te wszystkie piękne strony i funkcjonalne aplikacje? Oczywiście z głowy! Jednak, żeby w naszej głowie rodziły się dobre pomysły, trzeba się trochę z tym wszystkim opatrzyć. Szczególnie polecam to mało doświadczonym designerom, żeby wyrobić sobie nawyk przeglądania serwisów aglomerujących screeny z różnych projektów czy funkcjonujących aplikacji.

Wraz z doświadczeniem, będzie Ci łatwiej projektować. Z każdym nowym projektem będziesz poznawać nowe rozwiązania. Jednak początki są trudne, szczególnie, kiedy zamiast prostego landing page’a, projektujesz skomplikowaną aplikację webową z długimi tabelami i dashboardami. Wtedy przydaje się solidny benchmark i poszukiwanie sprawdzonych rozwiązań, żeby nie wynajdować koła na nowo.

Po co mam oglądać projekty innych?

  • nauczysz się dostrzegać patterny – powielające się schematy projektowania danej funkcji. Mamy skłonność do zmieniania na siłę wszystkiego, a często warto odwoływać się do przyzwyczajeń użytkownika, które nabył używając innych aplikacji. Dlatego często dobrym benchmarkiem są duże serwisy, z których korzysta wiele osób.
  • unikniesz wynajdywania koła na nowo. Naprawdę wiele rzeczy już zostało zaprojektowane. Czasami wystarczy przejrzeć kilka ulubionych aplikacji, by znaleźć 4 przykłady dobrze zaprojektowanego filtrowania, które można reużyć w swoim projekcie.
  • będziesz znać najnowsze trendy w projektowaniu. Moda w branży cyfrowej nie zmienia się może tak często, jak w branży odzieżowej, ale jednak warto nadążać. Oczywiście, nie warto podążać ślepo za modą – ważniejsza jest zdecydowanie funkcjonalność i czytelność strony, niż to, czy przyciski są w kolorze Pantone 2020.
  • zobaczysz, jak prezentują swoje projekty najlepsi.

Dribbble

Jako pierwsze źródło inspiracji większość designerów poda Dribbbla. Na pewno dowiesz się stamtąd, jakie są obecnie trendy w UI, znajdziesz paletę kolorystyczną do kolejnego projektu. Sama lubię śledzić nowe shoty i czasem szukam tam pomysłu na jakieś rozwiązanie. Jednak lepiej zachować czujność, bo Dribbble to taki Instagram dla projektantów – prawda jest tam często naginana, a designerzy prześcigają się w atrakcyjnym pokazywaniu „ekranów”. Raczej nie szukaj tam rozwiązań UX-owych, a przynajmniej zachowaj czujność.

Co zabawne, Dribbble powstał do pokazywania projektów „in progress”, a stał się takim Instagramem dla projektantów. Wiele osób pokazuje tam wypieszczone designy, ale wiadomo #IwokeUpLikeThis..

To, co lubię podglądać na dribbble, to właśnie sposób pokazywania projektów. Nie jestem dobra dopieszczaniu shotów, dlatego lubię podglądać lepszych i opatrywać się z dobrymi prezentacjami.

Behance

Na Behance sprawa wygląda już nieco inaczej. Raczej nie ma tu miejsca na niedopracowane ekrany aplikacji. To miejsce, gdzie znajdziecie całkiem treściwe case studies oraz dopracowane projekty. Lubię to, że na Behance jest już więcej kontekstu. Znajdziecie tutaj także prace z różnych dziedzin sztuki i projektowania – UX/UI, projektowanie graficzne, branding, fotografia, ilustracja, interakcje, architektura, product design, fashion, sztuki piękne, reklama, rękodzieło, game design, a nawet dźwięk!

Dlatego właśnie uważam, że Behance jest wspaniałym miejscem do czerpania inspiracji, bo łączy ze sobą wiele dziedzin projektowania. A jak wiadomo, pomysły przychodzą w nieoczekiwanym momencie. Już nie raz miałam tak, że przeglądając piękne fotografie architektoniczne, wpadałam na pomysł nowego layoutu. Wszystko jest ze sobą powiązane i to jest piękne.

Na Behance znajdziecie sporo inspiracji, jak powinno wyglądać dobre portfolio – zarówno pod kątem merytoryki, bo w większości projekty opatrzone są tam opisem, ale także sposobu prezentacji projektu. Dobrze skrojone case study posiada w sobie narrację, która prowadzi nas od problemu, z jakim zdecydowaliśmy się zmierzyć, poprzez proces projektowy, aż do finalnego rozwiązania.

Collect UI

Collect UI to zbiór shotów z Dribbble, które posegregowane są tematycznie. Tematy nawiązują do Daily UI Challange. To fajne miejsce, żeby poszukać rozwiązania do konkretnego ekranu aplikacji. Jednak znowu ta sama uwaga, co przy Dribbble – uważnie, nie wszystkie shoty są dobrze przemyślane. Niemniej, dobrze przeglądać sobie różne podejścia i patrzeć krytycznie, co pozwoli rozróżnić dobry UI od tego złego.

Po lewej stronie znajduje się długa lista kategorii. Pamiętam, że ta strona dużo mi dała na początku. Analizowałam po kolei widoki, porównywałam je, próbowałam zrozumieć decyzje projektowe i wyłapywać patterny. To było dla mnie dobre ćwiczenie i szybko byłam w stanie rozpoznać dobre projekty, od tych tylko „efekciarskich”.

Collect UI ma też newsletter, w ramach którego codziennie podsyłają dawkę inspiracji na maila. To jeden z nielicznych newsletterów, które otwieram. Taka świeża dawka inspiracji podana prosto pod nos, codziennie o stałej porze.

Pinterest

Nie wyobrażam sobie życia bez Pinteresta, absolutnie. Mam tam tablice na każdy temat, który mnie tylko odrobinę zaciekawi. Uwielbiam ich algorytmy, które podpowiadają kolejne podobne obrazy. Świetnie to działa także jeśli chodzi o UI. Znajduje coś w klimacie, który mi się podobał i potem, dzięki sugestiom, mogę drążyć temat głębiej i głębiej.

Gdybym miała podać moje ulubione źródło inspiracji UX/UI, to byłby to zdecydowanie Pinterest. Głównie właśnie dzięki algorytmom, które robią sporo roboty za mnie, a rezultaty czasami przekraczają moje oczekiwania. Dodatkowo dzięki super intuicyjnemu katalogowaniu inspiracji i możliwości późniejszego dopasowania i grupowania.

UpLabs

UpLabs to kolejny portal zbierający różnego rodzaju „shoty”. W przeważającej większości nie są to projekty komercyjne, a jedynie robione dla ćwiczeń po godzinach. Jest to jednocześnie miejsce, gdzie można sprzedać/kupić gotowe projekty w sketchu – czasami mniejsze, czasami całe UI Kits.

Mam sporo zastrzeżeń do jakości tych projektów, ale nie bez powodu wymieniam Wam tu Uplabs. Mianowicie, prowadzą oni wyzwania. Zazwyczaj challange obejmuje zaprojektowania ekranu lub kilku ekranów fikcyjnej aplikacji lub redesign istniejącej. To fajne ćwiczenie i motywacja, żeby robić swoje pierwsze projekty. Całość warto rozwinąć i przygotować na tej podstawie case study. Sama pokusiłam się już kilkukrotnie, żeby wziąć udział w wyzwaniu i widzę w tym sporo wartości. Chociażby to, że miałam możliwość poeksperymentować z UI i zrobić coś zupełnie innego, niż robię obecnie w projekcie komercyjnym.

Mobbin

Mobbin to ogromna baza screenów z działających aplikacji mobilnych. Można tam znaleźć wszystkie dobrze nam znane aplikacje, a także takie, których pewnie wcześniej nie widzieliście. Po co to wszystko? Żeby poznać patterny i uczyć się od najlepszych.

Na górze można zmienić tryb wyświetlania: Apps lub Patterns. W Apps poruszamy się po ekranach w ramach jednej aplikacji. Można dzięki temu zobaczyć, jak wyglądają kolejne ekrany, przez które przechodzi użytkownik, jakie różne scenariusze zostały zaopiekowane, jak wyglądają różne procesy, a także podejrzeć, jak zachowują się elementy – np. różne stany buttonów. To wygodne, bo można sobie poklikać i sprawdzić pewne rzeczy bez instalowania aplikacji.

Z kolei tryb Patterns (dostępny po zalogowaniu) pozwala na wyszukiwanie konkretnej funkcji i przeglądanie, jak została ona zaprojektowana w różnych aplikacjach. To świetny sposób na szybkie porównania i wyciąganie najlepszych rozwiązań do swoich projektów.


Mam nadzieję, że przyda Wam się to krótkie zestawienie i będziecie częściej sięgać po inspiracje i dobre przykłady z istniejących aplikacji. Pamiętajcie, żeby zawsze patrzeć na rozwiązania krytycznym okiem i dokładnie je analizować, zanim na ślepo coś skopiujecie do swojego projektu. Każdy przypadek jest inny, dlatego warto rozpatrywać go indywidualnie.

Mam zamiar powiększać tę bazę i dodawać kolejne linki, więc jeśli macie inne swoje ulubione źródła inspiracji i chcecie sie nimi podzielić, to śmiało podsyłajcie, a ja umieszczę je w kolejnym zestawieniu 🙂