Na początku czerwca miałam kolejną okazję uczestniczyć w konferencji dla projektantów Element Talks. Po zeszłorocznej edycji, moje oczekiwania nie były zbyt wysokie*, ale mimo wszystko postanowiłam pojechać i spróbować dowiedzieć się, co w naszym designerskim światku piszczy, o czym się teraz mówi i przy okazji poznać nowe twarze.

Przyszłość projektowania graficznego

Joanna Skorupska z radicalzz.studio w brawurowym stylu otworzyła konfę, opowiadając o przyszłości projektowania graficznego. Mówiła o rzeczach względnie futurystycznych, które wydają się być nadal science-fiction.. a one są tuż za rogiem.

Coś, co wczoraj było fikcją, dzisiaj staje się naszą codziennością. Technologia nabrała rozpędu, a my jako projektanci musimy za nią nadążać, a także nadawać jej właściwy kierunek, zanim będzie za późno. Generujemy niesamowite ilości danych, które tworzą otaczający nas cyber-ekosystem. Dlatego właśnie, powinniśmy czuć odpowiedzialność, za to, co tworzymy i jaką przyszłość kreujemy.

Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia
Joanna Skorupska, radicalzz.studio, Element Talks 2019

To, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie, to interaktywna prezentacja, która niesamowicie zaangażowała publiczność. W trakcie prezentacji na instastories Radicalzz pojawiały się ankiety, w których publika mogła wybrać, jaki temat pojawi się w dalszej części prelekcji. Świetne wykorzystanie funkcji Instagrama. Chętnie sama skorzystam z tego pomysłu.

Kilka myśli i haseł, które wynotowałam z tej prezentacji

  • Dane to ropa XXI wieku – dają energie, napędzają świat, ale jednocześnie niszczą środowisko (cyfrowe i nie tylko). Dlatego musimy zachować rozsądek, kiedy coś tworzymy i produkujemy kolejne dane.
  • Cykl życia urządzeń skraca się wraz z rozwojem świata. Technologia zmienia się tak szybko, że szybciej wymieniamy urządzenia, żeby nadążać za zmianą. Zmiany ciągną za sobą kolejne zmiany.
  • Cyber ekosystem, Digital ecology
  • Opowiedzialność w projektowaniu – musimy brać odpowiedzialność za to, co tworzymy
Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia

Współpraca w zespole designer – developer

Na tegorocznej konferencji często pojawiał się temat współpracy w zespole designer – developer. Ku mojemu zaskoczeniu, wiele osób było w szoku, że tak się da pracować. Że jak to tak, designer z deweloperem? Według stereotypów przecież miedzy designerem a programistą jest ciągła walka i brak porozumienia.

Z mojego doświadczenia wynika, że może (i powinno) być zupełnie odwrotnie. Trzeba tylko rozmawiać i uczyć się od siebie wzajemnie, a współpraca staje się przyjemna i o wiele bardziej efektywna. Zdecydowanie łatwiej jest mi projektować, kiedy znam ograniczenia i możliwości technologiczne, a najlepszym źródłem wiedzy na ten temat są frontendowcy, z którymi blisko pracuję.

Dla nas (w Boldare) współpraca w zespole jest bardzo ważna. To tutaj nauczyłam się dobrych zasad współpracowania z deweloperami i już nie wyobrażam sobie pracowania w inny sposób. Więcej o tym, jak pracujemy możecie przeczytać w wywiadzie na naszym blogu.

Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia

Współpraca z klientem

Niewątpliwie współpraca była kolejnym gorącym tematem w tym roku, bo mówiono o niej w różnych kontekstach. Chłopaki z Blürb Studio opowiadali o współpracy z klientem oraz warsztatach przed rozpoczęciem projektu. Mówili o swoich wpadkach i lekcjach, które wyciągnęli.

Kilka porad wyciągniętych z prezentacji: 

  • W warsztaty nie angażować menadżerów, postawić na samodzielność. Zamiast pokazywać hierarchię, lepiej traktować się na równi.
  • Nie ograniczać się do swoich umiejętności projektowych. Każdy z nas ma także inne umiejętności, które na pewno przydadzą się podczas spotkań z klientem.
  • Warsztaty i spotkania to świetna okazja na zbudowanie bliskości, która zaprocentuje w dalszych etapach współpracy 
  • Zawsze starajmy się zrozumieć obie strony – dajmy się wszystkim wypowiedzieć i argumentować swoje decyzje, żeby mieć szerszy ogląd sytuacji.
  • Uważajmy na słownictwo, którym się posługujemy. Postarajmy wyjąć te najbardziej profesjonalne słowa, żeby nie przerazić klienta niezrozumiałym językiem.
  • Swobodny strój, który nas nie ogranicza. To, jak jesteśmy ubrani, może wpłynąć na to, co mówimy i jak się zachowujemy. Bądźmy naturalni.

Prezentacji słuchałam z zaciekawieniem, bo warsztaty z klientem, to element procesu, który sprawia mi zawsze ogromną frajdę. To takie wyczerpujące, ale bardzo satysfakcjonujące, kiedy po 2 dniach wychodzimy z sali ze spójną wizją rozwoju produktu.


Jak tworzyć technologie, które zmienią świat

Olka Fiszbak-Biernat z HTD opowiadała o Ethical Design Manifesto. Zachęcam do zagłębienia tematu wszystkich, którzy interesują się odpowiedzialnością w projektowaniu. Ola opowiadała o projektowaniu aplikacji medycznych, które wpływają realny wpływ na zdrowie użytkowników, a więc kwestie etyczne są tam naprawdę ważne.

Ethical Design Manifesto został opublikowany w 2017 przez organizację Ind.ie. Opisuje 3 integralne poziomu projektowania. Jest to układ piramidalny – niższe poziomy są podstawą tych, które znajdują się wyżej.

  • Poziom I – Respect Human Experience
  • Poziom II – Respect Human Effort
  • Poziom III – Respect Human Rights

Temat zainteresował mnie na tyle, że chętnie go zgłębię i napisze o tym coś więcej.

Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia
Olka Fiszbak-Biernat, HTD, Ethical Design Manifesto, Element Talks 2019

Podsumowanie

Podsumowując, ta edycja Element Talks była dla mnie o wiele bardziej wartościowa niż zeszłoroczna. Było sporo ciekawych tematów, więcej „mięsa” i notatek, którymi wręcz miałam ochotę się podzielić.

Dużo mówiło się o cyber ekologii, masowej produkcji danych, odpowiedzialności oraz współpracy – zarówno w zespole, jak i z klientem.

Z konferencji wyszłam zainspirowana i zmotywowana, chociaż wiem, że osoby bardziej doświadczone miały mieszane uczucia co do poziomu prezentacji. Ja porównywałam to z zeszłą edycją, która była dla mnie małym rozczarowaniem i niewiele z niej wyniosłam. W tym roku, widziałam, że organizatorki stanęły na wysokości zadania, żeby naprawić błędy z zeszłego roku i moim zadaniem się to udało. Nie była to może jakaś super nowa wiedza, ale wystarczyło, żeby zainspirować mnie i zachęcić to zgłębienia pewnych tematów.